OD REDAKCJI: MUTUUS, numer 04 / maj 2017 r.

OD REDAKCJI - maj 2017 r.

     Miesiąc maj był bardzo trudny dla naszej redakcji. Redakcja związana jest zawodowo z polską oświatą i szkołami, jakie w miesiącu maju każdego roku są trudnymi miesiącami dla nauczycieli  (a redaktor naczelny jest belfrem). Jest końcówka roku szkolnego i budzą się uczniowie, jakim nagle zaczyna zależeć na końcowych ocenach, Dodatkowo w maju w szkołach finalizowane są arkusze organizacyjne szkoły na następny rok co jest równoznaczne z ,,trzęsieniem ziemi'' walki nauczycieli o pracę w następnym roku, bo wielu z nich nie ma zapewnionego pełnego etatu w jednej szkole.

Dodatkowym stresem dla nauczycieli jest niepewność zatrudnienia w ramach tak błyskawicznie wporwadzanej reformy edukacji. W maju rónież z innych przyczyn niezależnych od nas nie udało nam się przeprowadzić wszystkich prac redakcyjnych pozyskanych dla naszego miesięcznika materialów. Z tego też powodu numer majowy jest mniej obszerny i zostaje zamknięty z kilkudniowym opóźnieniem. Wszystkie pozyskanie jeszcze w maju materiały opublikujemy jak najszybciej a ozrejdą one do numeru czerwcowego. Do końca dnia 7 czerwca zamkniemy ostatecznie redakcyjnie numer majowy. 

Nasz miesięcznik jest wolny, niekomercyjny i opiera się wyłącznie na sieciowych możliowściach solidarnego dzielenia się sobą samym oraz swoimi pasjami i osiągnięciami. W tym jest jego siła ale również słabość.

  • Słabość, bo tu się nic nie kupuje ani sprzedaje, Miesięcznik nie ma źródeł finansowania i nikomu za nic nie płaci, ale tym samym  nie zależy od żadnych ukłądów finansowych. Może więc mieć kolejne numeryuboższe ale jest gwarancja, że będą.
  • Silną stroną miesięcznika jest szerokie wykorzystywanie sieciowych i mobilnych możliwości i daje to szansę ludziom poztytwnycm i kreatywnym dla ich promocji. Wystarczy tylko chcieć. W czasach komuny było głoszone takie propagandowe hasło: ,,Proletariusze wszystkich krajów - łączcie się''. Dziwne, ale jego znaczeniowa modyfikacja bardzo pasuje do naszego miesięcznika: pozytywni, kreatywni i solidarni całego światra łaczcie się'' bo dzięki technologii sieciowej i mobilnej jest to możliwe i bardzo łatwe ==> wystarczy tylko chcieć. Jeśteśmy ludźmi wolnymi i mamy sami w ręku narzędzia cyfrowe dla wsparcia swojego auto-rozwoju oraz auto-promocji. Przecież to już czas zaprzeszły, kiedy wszystko zależało ,,od tych onych'' a myśmy byliu nimi zniewoleni i od nich uzależnieni (ci ,,oni to nie tylko autorytalne władze ale równiez uzależnienie od komercyjnych edukacyjnych i medialnych.  
    Drugą siłą naszego miesięcznika może być również jego zamysł międzypokoleniowy. Udział dorosłych i uznanych twórców i artystów jest formą mobillizacji oraz nobilitacji młodziutkich debiutantów.
    Tutaj pozwolimy sobie na szczególne podziękowania poetce z Leszna Pani Krystynie Grys, jaka pozyskała dla naszego miesięcznika wspaniałych młodych twórców z jakimi na codzień współpracuje. Cudownie, że Pani jest, Pani Krystyno.
    W tym miejscu również wyrazy uznania dla nauczycielek, jakie wnoszą ze sobą wielki potencjał swoich kreatywnych uczniów. Szczególne bieżące podziękowania kierujemy do Ewy Drobek z LO im. Żmichowskiej w Warszawie oraz Renaty Pawłowskiej-Siedleckiej ze szkoły w Błogiem Rżadowym w woj, Łódzkim. 

    Ten nasz sieciowo - kreatywny eksperyment wydaje się być sensowny i chcemy go kontynuować. Okazuje się bowiem, że pomysły komercyjne nie zawsze się sprawdzają. Wymagają bowiem albo dużych inwestycji albo realnego pomysłu biznesowego, który by zapewnił im finansowanie.
    Z wielkim żalem i smutkiem obserujemy chwilowe zawieszenie wydawania miesięcznika WOBEC (wobec.eu), jaki był w pewien sposób inkubatorem naszego miesiącznika. Obecnie nie jest widziany w sieci. Mamy nadzieję, że niebawem wróci. 

W kolejce do publikacji w naszym numerze czerwcowym czeka wiele bardzo ciekawych materiałów, jakie nie zdążylismy z powodów wymienionych powyżej w miesiącu maju.

Między innymi na światło dzienne czekają świetne materiały historyczne Jana Duerschlaga przedsiębiorcy, pasjonata odkrywcę oraz amatora pilota z Rybnika, na temat jego odkrycia historycznej kopalni srebra na Dolnym Śląsku. Nie zdążyliśmy też opublikować ostatniej części Zapisków 16-stoletniej Joasi z sierpnia 1939 roku. Postaramy się te zaległości nadrobić w następnych numerach.

 

Free Joomla! template by Age Themes