Jackowicz Korczyński Tadeusz

Tadeusz Jackowicz Korczyński

 

Urodził się 10 XII 1960 roku.

Studiował fizykę, gdyż – jak twierdzi – “studia Artystyczne wymagały dużo pracy, a fizyka pięknie

Opisuje świat”.

Wspinał się i jeździł na nartach.

W czasie studiów na Politechnice Gliwickiej w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów kierował studencką opozycyjną poligrafią za co w stanie wojennym był internowany. 

Gdy z powodu choroby (stwardnienie rozsiane), uprawianie sportów stało się niemożliwe, powrócił do swoich artystycznych pasji. 

Wykształcił swój własny malarski styl. Ma za pokaźną ilośc wystaw. niestrudzony był równiez w działalności społecznej. Swoją aktywnością zajeździeł niejeden wózek inwalidzki. Aktywnie udzielał się w międzynarodowwej organizacji VERY SPECIAL ARTS zajmuącej się twórczością osób niepełnosprawnych. Założył polski oddział VSA Poland i prowadził go tak długo jak tylko pozwoliła mu na to choroba.

Poza twórczością artystyczną prowadził również we współpracy ze Śląską Akademią Medyczną zaawansowane prace badawcze nad zastoswaniem rezonansu magnetycznego w leczeniu stwardnienia rozsianego. 

 


Człowiek.

Kim jestem ? Co naprawdę postawiło nas na przedzie wszystkich

stworzeń zamieszkujących naszą ziemię. Czy jesteśmy jedyni w świecie,

którzy posiadają unikalny dar myślenia ? Czy myśl jest konsekwencją

miliardów połączeń neuronów gnieżdżących się w naszej czaszce, czy jest

czymś więcej, naszym kontaktem z innym wymiarem rozciągającym się

poza fizyczną czterowymiarową rzeczywistością.

Według wiedzy medycznej, byt ludzki kończy się z chwilą zaniku

pracy pnia mózgowego, chwili w której nasza jaźń traci kontakt z ciałem.

Co dzieje się w ludzkim wnętrzu, co kształtuje nasz byt ? Jak nasza

cielesność wpływa na świat tworzony w naszym wnętrzu ? Nasze ślady:

słowa, dźwięki, obrazy, rzeźby, wydarzenia, które były świadkiem

obecności człowieka. Składane w całość tworzą piramidę wiedzy, do której

każdy z nas może dołożyć swój kamień.

Co rządzi naszym bytem, co daje siłę niektórym z nas, by być w pełni

sobą, tworzyć w zaciszu swojego ja nowe byty, nowe rzeczywistości, które

zostawiamy jako perfekcyjny ślad naszego wnętrza.

Myśli pozostają samotne w bezkresnej przestrzeni mej świadomości,

płynące z wnętrza kształtują świat wokół mnie. Kierując nimi wpływam

nie tylko na mój świat, kształtuję otoczenie, dzielę się z innymi.

Człowiek może pozostać w izolacji, nie szukać kontaktu z drugim

bytem, swoje Ja skupiać tylko w sobie. Jest i druga droga, wymagająca

więcej wysiłku, gdy szukamy możliwości istnienia poza swoim centrum,

szukamy kontaktu z drugim człowiekiem, zmuszamy nasze ciało do

wysiłku tworzenia śladów swego bytu.

Co kieruje naszym postępowaniem, co daje siłę niektórym, że oprócz

biologicznej konieczności zaspokojenia swych potrzeb, szukania komfortu

dla własnej psychiki, zmuszamy się do tworzenia bytów abstrakcyjnych

w poszukiwaniu wartości nadrzędnych.

Tadeusz Jackowicz Korczyński




 

Free Joomla! template by Age Themes